2005 12 2006 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 2007 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 2008 1 2 3 4 5 6 7

8 lipca 2008

Szczerze mówiąc, chwilowo mi się odechciało.

3

22 czerwca 2008

Proszę... Wakacje...
Błagam!

♪ Queen - Mustapha

7

21 maja 2008

Kolejna kawa i do roboty. Czyli, że sesja się zbliża, a wraz z nią termin oddania mojej przestrasznej i przewielkiej pracy o średniowiecznej ikonografii wojny. Ał.

♪ Regina Spektor - Chemo Limo

2

8 maja 2008

Pewnie olanie paru rzeczy będzie najlepszym rozwiązaniem.
Po co zaprzątać sobie głowę ponurymi myślami?

♪ Rush - Freewill

Ps: Chyba chciałabym mieszkać nad morzem...

11

24 kwietnia 2008

Totalne zwątpienie. Głównie w siebie.

3

21 kwietnia 2008

Wszystko się sypie po kolei. Akurat wtedy kiedy muszę być silna i wziąć się w garść.
Czy to jakiś cholerny efekt domina?
I czy ja naprawdę jestem aż tak złym człowiekiem?

3

14 kwietnia 2008

Czuję się zdyskryminowana przez producentów obuwia damskiego.
Pękły mi jedyne okulary przeciwsłoneczne, w których mi ładnie.
Z moją "pracą naukową" nadal jestem w lesie.
Jednym słowem: czas umierać.

♪ Genesis - Dancing With the Moonlit Knight

6

3 kwietnia 2008

Słucham czegoś, co było dla mnie kiedyś jedyną muzyką.
Przypominam sobie jak słuchałam tego dawno, dawno temu (za górami, za lasami) i zawzdychiwałam się na śmierć do mężczyzny (chociaż wtedy to chyba nie liczyło się jeszcze jako mężczyzna), który wyraźnie nie był mi pisany (pewnie na szczęście) i który może nawet to przeczyta (no cóż).
Zawzdychiwałam się też przy nowszych odkryciach muzycznych, ale to nie ma nic do rzeczy i w ogóle kogo to teraz obchodzi (choć fakt, kojarzy się)? Mam nadzieję już nigdy nie musieć zawzdychiwać się na śmierć i wszystkim, którzy to robią składam serdeczne wyrazy współczucia.
Teraz ta dobrze znana (ale jakby nieco przykurzona na jakiejś półeczce w głowie) muzyka jest całkiem niezłym rozładowywaczem nagromadzonego napięcia.
Mam problem z uspokojeniem się. Pewnie powinnam się czymś zająć. Albo zapalić (ale papierosy w szufladzie nie są moje i w ogóle są złem wcielonym).
Kto by pomyślał, że kilka dni w Krakowie może tak nadszarpnąć me biedne skołatane nerwy? Aż z tego wszystkiego napisałam coś, co jakoś nie bardzo tu pasuje.
Trudno. Nie wszystko wszystkim pasuje.

♪ Nirvana - Heart Shaped Box

4

6 marca 2008

Nie wiem, po ile były zakłady, ale oficjalnie oświadczam, że wytrzymaliśmy ze sobą rok (przestępny!).

9

27 lutego 2008

Głupia podświadomość!

♪ The Dresden Dolls - Coin-Operated Boy

6